Nie masz czasu na przeczytanie całego artykułu? Posłuchaj podsumowania w 2 minuty.
Zarządy często określają wybór pomiędzy tymczasowym CEO a stałym CEO jako preferencje dotyczące przywództwa. Dyskusja szybko przechodzi do kwestii doświadczenia, dopasowania, wizji i długoterminowej wiarygodności.
W tym kontekście czekanie na odpowiedniego stałego CEO wydaje się ostrożne i odpowiedzialne, podczas gdy mianowanie tymczasowego może wydawać się kompromisem.
To, co pomija, to koszt oczekiwania.
W wielu rzeczywistych sytuacjach najbardziej kosztowną decyzją CEO nie jest wybór niewłaściwego lidera. Jest nią pozwolenie organizacji na dryfowanie, podczas gdy nikt wyraźnie jej nie przewodzi.
Dlaczego czekanie wydaje się bezpieczną opcją
Oczekiwanie na stałego CEO wydaje się możliwe do obrony, ponieważ przebiega według znanego scenariusza. Rozpoczynają się poszukiwania, rozważani są kandydaci wewnętrzni, angażowani są doradcy, a organizacja jest informowana, że zarządzana jest ciągłość.
W tym okresie zarządy często zakładają, że biznes “trzyma się stabilnie”. W rzeczywistości dzieje się coś bardziej subtelnego.
Autorytet słabnie bez widocznego załamania. Menedżerowie wyższego szczebla wahają się przed podejmowaniem decyzji, które mogą zostać cofnięte. Komitety rozszerzają się, aby dzielić się odpowiedzialnością. Doradcy są proszeni o wkład, ale podpisywanie uprawnień staje się ostrożne i warunkowe. Wszyscy są zajęci, ale niewiele się decyduje.
Czekanie wydaje się spokojne. W rzeczywistości jest to powolna erozja.
Jak naprawdę wygląda cena bezczynności
Koszt opóźnień rzadko pojawia się jako pojedyncza dramatyczna porażka. Kumuluje się on po cichu na wielu frontach.
Typowe objawy obejmują:
- klienci odczuwający niepewność i opóźniający zobowiązania
- dostawcy zaostrzający warunki lub zmniejszający elastyczność
- Banki zwiększają kontrolę i zmniejszają tolerancję
- wewnętrzne zespoły odkładające decyzje “do czasu przybycia nowego CEO”
Żaden z tych efektów nie jest katastrofalny sam w sobie. Razem zmieniają zachowanie w całej organizacji. Wykonanie spowalnia. Wzrasta awersja do ryzyka. Gotówka wycieka przez nieefektywności, których nikt nie jest właścicielem.
Najbardziej szkodliwy ze wszystkich jest upadek autorytetu. Kiedy przywództwo jest postrzegane jako tymczasowe, organizacja przestawia się z realizacji na samoobronę. Do czasu wyznaczenia stałego CEO, firma często znajduje się w słabszej pozycji niż w momencie rozpoczęcia poszukiwań.
Czekanie nie jest neutralne. To aktywny wybór z konsekwencjami.
Dlaczego tymczasowi i stali dyrektorzy generalni służą różnym celom?
Błędem często popełnianym przez zarządy jest traktowanie tymczasowych i stałych dyrektorów generalnych jako substytutów konkurujących o tę samą rolę. Tak nie jest.
A stały CEO jest wybierany w celu określenia długoterminowego kierunku, kultury i ambicji strategicznych. An tymczasowy dyrektor generalny jest wyznaczony do przywrócenia kontroli, wykonania i zdolności podejmowania decyzji, gdy organizacja jest narażona.
Problemy pojawiają się, gdy role te są odwrócone. Zarządy proszą tymczasowych prezesów o zapewnienie długoterminowej wizji, oczekując jednocześnie, że stali prezesi natychmiast naprawią krótkoterminową niestabilność. Rezultatem jest wahanie na obu frontach.
Prawdziwym pytaniem nie jest to, kto powinien przewodzić na zawsze, ale kto powinien przewodzić teraz.
Co tymczasowy CEO faktycznie zmienia w praktyce
Tymczasowy dyrektor generalny nie usuwa niepewności. To, co zmienia, to zachowanie.
Mając jasny mandat, tymczasowy dyrektor generalny może:
- Zdecyduj i podpisz bez czekania na przyszłe dostosowanie
- wykonywać działania, które inni racjonalnie odkładają na później
- Absorbowanie presji bez zarządzania wewnętrzną optyką kariery
Nie rozwiązuje to w magiczny sposób problemów strukturalnych, ale przywraca dynamikę. Decyzje znów nabierają tempa. Kolejność działań staje się jaśniejsza. Zewnętrzni interesariusze reagują inaczej, ponieważ odpowiedzialność jest widoczna.
Wartością tymczasowego CEO nie jest szybkość sama w sobie. Jest nią przywrócenie autorytetu, podczas gdy czas jest kupowany.
Dlaczego stałe poszukiwania CEO często przynoszą lepsze efekty, gdy na miejscu jest osoba tymczasowa?
Zarządy często obawiają się, że wyznaczenie tymczasowego CEO opóźni lub skomplikuje stałe poszukiwania. W praktyce jest jednak zupełnie odwrotnie.
Gdy wykonanie jest ustabilizowane, zarząd zyskuje czas bez utraty kontroli. Dane dotyczące wydajności stają się bardziej wiarygodne. Wewnętrzni kandydaci są oceniani w spokojniejszych warunkach. Zewnętrzni kandydaci angażują się w działalność, która funkcjonuje, a nie dryfuje.
Stałe decyzje CEO podejmowane w warunkach stabilności są zwykle silniejsze i trwalsze niż te podejmowane pod presją.
Tymczasowe przywództwo nie zastępuje stałego CEO. Chroni ono warunki, w których stały CEO może odnieść sukces.
Porównywarki powinny faktycznie tworzyć
Prawdziwym porównaniem nie jest tymczasowy CEO kontra stały CEO.
To działanie kontra zwłoka.
Oczekiwanie na pewność jest odpowiedzialne, ale pewność rzadko przychodzi zgodnie z harmonogramem. W międzyczasie autorytet ulega erozji, wykonanie spowalnia, a wartość po cichu wycieka. Wczesne działanie w celu ustabilizowania przywództwa nie eliminuje ryzyka, ale zapobiega sytuacji, w której brak działania staje się najbardziej kosztowną decyzją ze wszystkich.
Zarządy, które to rozumieją, nie traktują tymczasowego przywództwa jako kompromisu. Używają go jako mechanizmu kontroli, działając wcześnie, aby ustabilizować władzę i wybierając stałe przywództwo z pozycji siły, a nie pilności.
To jest prawdziwa cena bezczynności.


