Nie masz czasu na przeczytanie całego artykułu? Posłuchaj podsumowania w 2 minuty.
Nagłówek pisze się sam.
Węgry odblokowują 17 mld euro z zamrożonych funduszy UE. Rynki zyskują. Analitycy aktualizują swoje modele. Komitety inwestycyjne weryfikują swoje tezy dotyczące Węgier.
I wtedy pojawia się trudniejsze pytanie. Takie, którego prawie nikt nie zadaje.
Kto tak naprawdę go wdroży?
Przepaść między odblokowaniem a wdrożeniem
Odblokowanie funduszy UE i ich wykorzystanie to dwie zupełnie różne rzeczywistości operacyjne.
Odblokowanie jest osiągnięciem politycznym i zarządczym. Wymaga to osiągnięcia kluczowych etapów w zakresie praworządności, spełnienia warunków audytu i złożenia formalnych wniosków o płatność do Komisji Europejskiej.
Wdrażanie to zupełnie inne wyzwanie. Wymaga to projektów gotowych do absorpcji kapitału, zdolności instytucjonalnych do zarządzania programami współfinansowanymi przez UE oraz ram zamówień publicznych, które spełniają brukselskie standardy audytu.
Odblokowanie oznacza, że pieniądze są dostępne. Wdrożone oznacza, że stworzyły wartość. Odległość między tymi dwoma słowami jest miejscem, w którym większość historii funduszy UE po cichu zawodzi.
Węgry przez lata były w dużej mierze odcięte od tego kapitału. Mięśnie instytucjonalne wymagane do jego wykorzystania na dużą skalę zanikły.
Co tak naprawdę oznacza 17 miliardów euro?
Aby zrozumieć wyzwanie związane z wdrożeniem, warto przeanalizować, na co tak naprawdę składa się 17 miliardów euro.
Finansowanie dzieli się na dwa główne strumienie.
Strumień 1: Fundusze polityki spójności - około 7,6 mld euro
Fundusze te są ukierunkowane na rozwój regionalny, infrastrukturę, programy społeczne i konwergencję gospodarczą. Przepływają one przez krajowe i regionalne instytucje zarządzające do setek indywidualnych projektów w zakresie transportu, energii, edukacji i rozwoju biznesu.
Każdy projekt wymaga instytucji zarządzającej, organizacji beneficjenta, procesu udzielania zamówień, zespołu wdrożeniowego i ścieżki audytu spełniającej jednocześnie standardy węgierskie i unijne.
Strumień 2: Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności - około 10,4 mld euro
RRF działa inaczej niż fundusze spójności. Wypłaty są dokonywane na podstawie osiągnięć kamieni milowych, a nie wydatków na projekty. Węgry muszą wykazać, że określone reformy i inwestycje zostały zakończone przed uruchomieniem każdej transzy płatności.
Struktura kamieni milowych RRF jest wymagająca. Dziesięć pozostałych kamieni milowych musi zostać wdrożonych przed 31 sierpnia. Każdy z nich wymaga podjęcia działań instytucjonalnych, reformy prawnej lub realizacji inwestycji.
Rzeczywistość z 31 sierpnia
Większość relacji traktuje 31 sierpnia jako termin polityczny. W rzeczywistości jest to termin operacyjny.
Zasady Komisji Europejskiej dotyczące wypłat są jednoznaczne. Środki, o które nie złożono formalnego wniosku i które nie zostały udokumentowane do 31 sierpnia, nie są przenoszone. Znikają na stałe.
Szacuje się, że Węgry straciły już około 10 mld euro w postaci trwale umorzonych funduszy spójności z poprzednich okresów programowania. Zdolność wdrażania nie nadążała za oknami wypłat. To samo ryzyko istnieje obecnie na znacznie większą skalę.
Ryzyko nie jest polityczne. Ryzyko jest operacyjne. I jest ono znacznie niedoceniane.
Nowy rząd rozpoczyna urzędowanie na początku maja. Pozostawia to mniej niż cztery miesiące na wdrożenie dziesięciu kamieni milowych zarządzania, przebudowę ram zamówień publicznych, kwalifikację projektów i złożenie formalnych wniosków o płatność w ramach dziesiątek równoległych programów.
Cztery miesiące to nie jest długi czas, gdy infrastruktura instytucjonalna do tego celu została celowo osłabiona w ciągu ostatniej dekady.
Pięć wąskich gardeł wdrożenia
Luka pomiędzy odblokowanymi a wykorzystanymi 17 miliardami euro przebiega przez pięć konkretnych wąskich gardeł operacyjnych. Każdy z nich ma wymagania dotyczące przywództwa, które Węgry mają obecnie trudności z wypełnieniem.
1. Zdolność zarządzania programem na poziomie krajowym.
Wdrażanie funduszy UE na taką skalę wymaga dedykowanych biur zarządzania programami z doświadczonymi dyrektorami, którzy rozumieją zarówno ramy regulacyjne UE, jak i węgierskie realia instytucjonalne. Role te były systematycznie niedofinansowane i depriorytetyzowane przez poprzedni rząd.
Ich odbudowa wymaga czasu, którego sierpniowy termin nie przewiduje.
2. Doświadczenie w zakresie zamówień spełniające standardy audytu UE.
Każde euro z funduszy UE wymaga procesu zamówień publicznych, który może wytrzymać audyt w Brukseli. Przez ponad dekadę węgierskie zamówienia publiczne funkcjonowały w ramach, które przedkładały wyniki polityczne nad jakość zgodności.
Doświadczeni dyrektorzy ds. zakupów, którzy rozumieją standardy UE i potrafią szybko wdrożyć zgodne z nimi procesy, są naprawdę rzadkością na obecnym rynku.
3. Gotowość rurociągu projektu.
Fundusze UE nie mogą być przeznaczane na projekty, które nie są gotowe do ich absorpcji. Projekty wymagają studiów wykonalności, ocen środowiskowych, zatwierdzeń planów i organizacji beneficjentów posiadających zdolność do ich realizacji.
Wiele projektów, które powinny zostać opracowane w latach zamrożenia, nie zostało zrealizowanych. Pula projektów jest cieńsza niż wymaga tego koperta finansowa.
4. Możliwości zarządzania finansami i ścieżki audytu.
Projekty współfinansowane przez UE wymagają systemów zarządzania finansami zdolnych do tworzenia ścieżek audytu, które spełniają wymagania zarówno krajowych, jak i unijnych organów audytowych. Dyrektorzy finansowi i kontrolerzy finansowi z bezpośrednim doświadczeniem w zarządzaniu finansami funduszy UE są obecnie specyficznymi i rzadkimi kompetencjami na Węgrzech.
Większość organizacji wdrażających kapitał UE po raz pierwszy na większą skalę nie posiada takich kompetencji.
5. Przywództwo techniczne w poszczególnych sektorach.
Różne źródła finansowania wymagają różnej wiedzy technicznej. Programy zielonej transformacji wymagają inżynierów środowiska i dyrektorów ds. zrównoważonego rozwoju. Programy infrastrukturalne potrzebują inżynierów budownictwa i dyrektorów projektów z doświadczeniem w realizacji dużych projektów kapitałowych.
Programy transformacji cyfrowej potrzebują liderów technologicznych z doświadczeniem we wdrażaniu w sektorze publicznym. Każdy sektor ma swoją własną lukę przywódczą i wszystkie muszą być wypełnione jednocześnie.
Kto zrobił to wcześniej?
Najbliższym porównywalnym momentem w historii Europy Środkowo-Wschodniej jest Polska po przystąpieniu do UE w 2004 roku.
Polska stanęła przed podobnym wyzwaniem związanym z wykorzystaniem dużych funduszy UE w infrastrukturze instytucjonalnej, która nie była na to w pełni przygotowana. Rozwiązaniem, które się sprawdziło, było niezatrudnianie stałych urzędników służby cywilnej na stanowiskach związanych z zarządzaniem programami.
Doświadczeni dyrektorzy programów zewnętrznych, kierownicy finansowi i specjaliści ds. zamówień publicznych zostali zatrudnieni na kluczowych stanowiskach w ramach określonych mandatów, podczas gdy wraz z nimi budowano stały potencjał instytucjonalny.
“Poakcesyjny sukces Polski nie polegał na pieniądzach. Chodziło o to, by mieć wystarczająco dużo ludzi, którzy wcześniej zarządzali programami finansowanymi przez UE, na odpowiednich miejscach, zanim otworzyły się okna wypłat”.”
Węgry mają krótszy okres i bardziej napięty harmonogram niż Polska. Lekcja ta ma jeszcze pilniejsze zastosowanie.
Co teraz robią inteligentne organizacje
Przedsiębiorstwa i organy publiczne, które z powodzeniem wykorzystają kapitał UE na Węgrzech w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, mają jedną wspólną cechę. Nie czekają one na zakończenie trwałej przebudowy instytucjonalnej, zanim zajmą się swoimi lukami w przywództwie.
Trzy praktyczne działania oddzielają przygotowanych od nieprzygotowanych:
1. Dyrektor programu UE zidentyfikowany i poinformowany przed objęciem urzędu przez rząd.
Nie po potwierdzeniu kamieni milowych. Nie po złożeniu wniosków o płatność. Organizacje, które zatrudnią tę osobę w maju, będą trzy miesiące przed tymi, które rozpoczną poszukiwania w sierpniu.
2. Natychmiastowe zakończenie audytu zgodności zamówień.
Każda organizacja, która spodziewa się otrzymać fundusze współfinansowane przez UE lub zarządzać nimi, powinna teraz przeprowadzić audyt swoich obecnych ram zamówień publicznych pod kątem standardów UE. Luki ujawnione przez audyt muszą zostać usunięte przed złożeniem pierwszego wniosku o płatność, a nie po otrzymaniu pierwszego wyniku audytu.
3. Równoległa modernizacja systemów zarządzania finansami.
Wymogi dotyczące ścieżki audytu dla funduszy UE są specyficzne i nie podlegają negocjacjom. Dyrektorzy finansowi, którzy wcześniej nie zarządzali programami współfinansowanymi przez UE, muszą albo szybko podnieść swoje kwalifikacje, albo mieć przy sobie doświadczonego tymczasowego kontrolera finansowego od pierwszego dnia wdrażania programu.
To jest właśnie praca, którą zarządzanie tymczasowe ma przyspieszyć. Nie jako trwałe rozwiązanie, ale jako najszybsza ścieżka od obecnej zdolności instytucjonalnej do poziomu wymaganego w sierpniowym terminie.
W CE Interim zatrudniliśmy dyrektorów ds. programów UE, specjalistów ds. zaopatrzenia oraz kontrolerzy finansowi w dokładnie takich sytuacjach na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Wzorzec decydujący o sukcesie jest spójny. Doświadczeni ludzie w krytycznych rolach wdrożeniowych przed otwarciem okna, a nie po jego zamknięciu.
Podsumowanie
Węgierska historia funduszy UE w wysokości 17 miliardów euro jest prawdziwa, a odblokowanie jest naprawdę znaczące.
Historia, która ma znaczenie dla inwestorów, firm i organów publicznych działających obecnie na Węgrzech, nie dotyczy odblokowania. Jest nią wdrożenie.
Kapitał nie tworzy wartości przez samo pojawienie się. Tworzy wartość, gdy jest wdrażany w projekty, które przynoszą wymierne wyniki w stosunku do wymogów UE dotyczących kamieni milowych.
Każde ogniwo w tym łańcuchu wdrażania ma wymagania dotyczące przywództwa. Większość z tych wymagań jest obecnie niespełniona.
Organizacje, które zrozumieją to rozróżnienie i podejmą działania przed 31 sierpnia, uchwycą wartość obiecaną przez odblokowanie. Te, które potraktują odblokowanie jako koniec historii, będą musiały wyjaśnić swoim komitetom inwestycyjnym, dlaczego teza była słuszna, ale zwroty nie.


