Zatrudnienie na życzenie: Czego brakuje europejskim menedżerom w USA

Lider wyższego szczebla w amerykańskim zakładzie produkcyjnym składa wypowiedzenie w piątek. Do następnego piątku już ich nie ma. Bez przekazania obowiązków. Brak okresu przejściowego. Nie ma prawnego obowiązku pozostania ani dnia dłużej. Dla większości europejskich dyrektorów zarządzających operacjami w USA jest to moment, w którym amerykański system zatrudnienia przestaje być abstrakcją i staje się prawdziwym problemem operacyjnym. Dzieje się to szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa. A okno odpowiedzi jest krótsze niż większość zespołów centrali zdaje sobie z tego sprawę. Co tak naprawdę oznacza zatrudnienie na podstawie testamentu W 49 z 50 stanów USA zakłada się, że zatrudnienie jest na podstawie testamentu. Oznacza to, że każda ze stron może zakończyć stosunek pracy w dowolnym momencie, z dowolnego powodu prawnego, bez wymaganego okresu wypowiedzenia. Dwutygodniowy okres wypowiedzenia to konwencja zawodowa. Nie jest to prawo. Żadne przepisy stanowe ani federalne nie wymagają tego w przypadku rezygnacji pracownika. Dla europejskich grup przyzwyczajonych do okresów wypowiedzenia wynoszących od jednego do trzech miesięcy, ustrukturyzowanych transferów i nakładających się zmian, nie jest to różnica kulturowa. To zupełnie inny system operacyjny. Praktyczne implikacje są proste i znaczące: Większość europejskich zespołów centrali mentalnie budżetuje okres przejściowy, który po prostu nie istnieje na rynku amerykańskim. Rozbieżność między europejskimi założeniami a amerykańską rzeczywistością Kiedy europejska kadra kierownicza słyszy, że lider amerykańskiego oddziału odchodzi, instynktownie zakłada zorganizowaną likwidację. Dokumentacja, briefingi, wprowadzenie do kluczowych kontaktów, zazębianie się z kimkolwiek, kto będzie następny. W Stanach Zjednoczonych okres ten często wynosi zero. Odchodzący lider powiadamia dział HR, pracuje dwa tygodnie, jeśli jest chętny, i odchodzi. Wszelka wiedza, relacje i pamięć instytucjonalna, jaką ze sobą nieśli, odchodzi wraz z nimi. W jednej z sytuacji starszy dyrektor EHS w amerykańskim zakładzie produkcji chemicznej poinformował, że chce odejść pod koniec lutego. W połowie marca już jej nie było. Centrala o tym wiedziała. Lokalny zespół zajął się sprawą. Ale zanim rozpoczęto poważne poszukiwania zewnętrzne, minęło już sześć tygodni, a zakład działał bez centralnej koordynacji EHS. Miejsce było puste dłużej, niż ktokolwiek na poziomie grupy zdawał sobie sprawę, ponieważ nieobecność wyglądała na zarządzaną z daleka. Ustawa WARN: Szok, który działa w obu kierunkach Większość europejskich właścicieli działających w Stanach Zjednoczonych jest zaskoczona odkryciem, jak szybko ludzie mogą dobrowolnie odejść. Mniej osób zdaje sobie sprawę, że zobowiązania prawne działają w obu kierunkach. Ustawa WARN (Worker Adjustment and Retraining Notification Act) wymaga od pracodawców zatrudniających 100 lub więcej pracowników powiadomienia z 60-dniowym wyprzedzeniem przed kwalifikującym się zamknięciem zakładu lub masowym zwolnieniem. Ma ona zastosowanie, gdy 50 lub więcej pracowników w jednym zakładzie traci pracę w ciągu 30 dni lub gdy zakład zostaje całkowicie zamknięty. Europejskie grupy zazwyczaj stykają się z WARN po raz pierwszy, gdy są już głęboko w sytuacji zwrotu lub restrukturyzacji. Odkrycie, że są one zobowiązane do 60-dniowego okresu wypowiedzenia lub do wypłaty zaległych wynagrodzeń i świadczeń dla każdego pracownika, którego to dotyczy, przychodzi dokładnie w niewłaściwym momencie. System zatrudnienia działa szybko, gdy pracownicy odchodzą dobrowolnie. Wymaga on znacznego czasu na wdrożenie, gdy firma inicjuje redukcję zatrudnienia. Zrozumienie obu stron tej asymetrii jest niezbędne dla każdej europejskiej grupy prowadzącej zakład produkcyjny w USA. Jak w rzeczywistości wygląda okno reakcji Od momentu złożenia wypowiedzenia przez lidera amerykańskiego zakładu, zegar operacyjny zaczyna działać natychmiast. Sekwencja zazwyczaj wygląda następująco: 1. Dzień 1 do 3: Otrzymanie powiadomienia. Organizowane jest wewnętrzne pokrycie. Lokalny dział HR zaczyna badać dostępne opcje. 2. Dzień 4 do 10: Odchodzący lider kończy swoje ostatnie dni. Transfer wiedzy jest nieformalny i niepełny. 3. Tydzień 2: Miejsce jest puste. Rozproszone obowiązki są utrzymywane, ale decyzje są już odraczane. 4. Tydzień 3 do 4: Widoczny staje się dryf operacyjny. Zaczynają pojawiać się problemy z obsługą klienta. Centrala eskaluje. 5. Tydzień 5 i kolejne: Starszy lider z grupy przejmuje obowiązki. Poszukiwania zewnętrzne są teraz prowadzone pod presją. Okres od powiadomienia do niestabilności operacyjnej wynosi około trzech do czterech tygodni. Większość europejskich grup nie rozpoczyna poważnych poszukiwań zewnętrznych przed upływem trzeciego tygodnia. Do tego czasu koszty już rosną. Firmy, które dobrze reagują na nagłe wakaty na stanowiskach kierowniczych w USA, to nie te, które reagują szybciej. To te, które pomyślały o tym jeszcze przed czwartkowym popołudniem. Ważne są trzy rzeczy: 1. Wiedzieć, które role nie mogą czekać. Kierownik zakładu, dyrektor EHS, kierownik operacji w zakładzie - są to stanowiska, na których wakat natychmiast wpływa na zgodność z przepisami, zaufanie klientów i stabilność siły roboczej. Nie są to stanowiska, na których dopuszczalne są sześciotygodniowe poszukiwania wewnętrzne. 2. Posiadanie relacji z dostawcą. CE Interim i podobne firmy mogą wdrożyć sprawdzonego tymczasowego kierownika w ciągu 72 godzin. Szybkość ta jest przydatna tylko wtedy, gdy relacja i podstawowa należyta staranność istnieją, zanim połączenie musi nastąpić w trybie pilnym. 3. Usunięcie wąskiego gardła wewnętrznego zatwierdzania. Europejskie grupy, które wymagają wielu rund zatwierdzania budżetu przed zaangażowaniem pracownika tymczasowego, wydłużają czas reakcji o dwa do trzech tygodni. W sytuacji wakatu w USA te tygodnie są kosztowne. Nic z tego nie wymaga formalnego planu awaryjnego. Wymaga to jednej rozmowy na poziomie grupy, przeprowadzonej przed wakatem, a nie po nim. Rzeczywistość strukturalna Zatrudnienie na żądanie nie jest ryzykiem, które pojawia się, gdy ktoś rezygnuje. Jest to strukturalna cecha amerykańskiego rynku pracy, którą każda europejska grupa dziedziczy w momencie otwarcia zakładu w USA. Dyrektorzy, którzy dobrze sobie z tym radzą, to ci, którzy zrozumieli system operacyjny, zanim musieli go użyć. Dyrektorzy, którzy zostali zaskoczeni, to ci, którzy zakładali, że USA działają jak w domu. Tak nie jest. A miejsce opustoszeje szybciej, niż ktokolwiek w centrali się spodziewa. Pytanie brzmi, czy jest to niespodzianka, czy coś, na co organizacja była już przygotowana.

CE INTERIM

Platforma tymczasowego zarządzania kadrą kierowniczą

Jestem...

Klient / Firma

Zatrudnianie tymczasowego kierownictwa

Interim Manager

Poszukiwanie mandatów