W skrócie
Zbycie zakładu na Słowacji rzadko przebiega jako jedno wydarzenie. Każda transakcja przechodzi przez etapy podpisania umowy, zatwierdzenia i finalizacji według własnego harmonogramu. Etapy te są od siebie oddalone o miesiące, a zakład przez cały ten czas kontynuuje produkcję. Program grupy International Automotive Components (IAC) ilustruje tę różnorodność. Jej szwedzka spółka przez siedemnaście miesięcy znajdowała się pod zarządem upadłościowym. W przypadku słowackiego zakładu w Lozorno od zawarcia warunkowej umowy do sfinalizowania transakcji minęło około sześciu miesięcy.
Powód: program jest publiczny, a strona wie, gdzie się znajduje
Inżynierka procesowa w słowackim zakładzie dowiaduje się o sprzedaży z czasopisma branżowego. Nie otrzymała wcześniej żadnej informacji na ten temat. Inżynier ds. jakości po stronie klienta porusza tę kwestię podczas kolejnego audytu. Agencja dostarczająca pracowników pyta, czy plan zatrudnienia pozostaje aktualny. Od tego momentu zakład działa w trybie jawnym, a każdy kierownik zmiany wie, że kwestia własności pozostaje otwarta. Nikt nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, kiedy sprawa zostanie zamknięta.
Zarząd rzadko ma lepsze rozwiązanie. Klienci oczekują powiadomienia, a pracownicy dowiadują się o zmianie właściciela, zanim ta wejdzie w życie. The Dyrektywa UE w sprawie praw nabytych (2001/23/WE) ustanawia ogólną europejską zasadę, zgodnie z którą prawa pracowników przechodzą wraz z przedsiębiorstwem. Trudność nie polega na ujawnieniu informacji. Leży ona w okresie kilku miesięcy między ujawnieniem a sfinalizowaniem transakcji, kiedy to sprzedaż zakładu na Słowacji może albo utrzymać wyniki, albo doprowadzić do ich spadku.
Dlaczego zbycie zakładu na Słowacji jest trudniejsze w kontekście transgranicznym
Różni nabywcy, różne organy regulacyjne, różne terminy
Zbycie aktywów w wielu krajach nie oznacza jednej transakcji zgłoszonej w kilku krajach. Grupa IAC ma siedzibę w Luksemburgu i znajduje się w rękach amerykańskich, a wśród jej historycznych inwestorów znajdują się Gamut Capital Management oraz WL Ross & Co. Grupa sprzedała swoje europejskie oddziały więcej niż jednemu nabywcy. Firma Tata AutoComp Systems przejęła działalność w Szwecji, a jej brytyjska spółka zależna Artifex Interior Systems – zakład na Słowacji. Inteva Products, należąca do The Renco Group, przejęła oddziały w Czechach, Polsce i Niemczech za pośrednictwem spółki Inteva Europe Holdings B.V.
Następnie w każdej z tych spraw rozpatrywały ją inne organy. Komisja Europejska zatwierdziła transakcję w Szwecji 15 września 2025 r. w sprawie M.11987. Zastosowała przy tym rozporządzenie UE w sprawie kontroli łączenia przedsiębiorstw (rozporządzenie Rady nr 139/2004), zgodnie z INSIGHT – MONITOROWANIE UE cytując akta sprawy Komisji. Czeski Urząd ds. Ochrony Konkurencji (Úřad pro ochranu hospodářské soutěže) wydał decyzję w sprawie przejęcia spółki Inteva w dniu 6 sierpnia 2025 r. Decyzja ta stała się prawomocna 18 sierpnia, zgodnie z Komunikat prasowy ÚOHS. Podmiot nabywający spoza UE może również spełniać wymogi unijnego rozporządzenia w sprawie dotacji zagranicznych. Słowacja posiada własny organ w postaci Protimonopolný úrad SR.
Grupa klientów oczekująca ciągłości
Organy regulacyjne działają w sposób sekwencyjny. Klienci – nie. Według danych ZAP SR, Słowackiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego, na czele którego stoi Alexander Matušek, w 2024 roku na Słowacji wyprodukowano 993 583 pojazdów. Obserwatorium Paliw Alternatywnych Komisji Europejskiej wynosi to w tym kraju 182 jednostki na 1 000 mieszkańców, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie. Żadna linia montażowa nie dostosowuje harmonogramu pracy, podczas gdy właściciel czeka na decyzję organu ds. konkurencji.
Lozorno pokazuje ekspozycję. Baker McKenzie, która doradzała przy tej transakcji, odnotowuje w roku obrotowym 24 przychody w wysokości 190 mln USD w zakładzie IAC Slovakia. Zakład ten produkuje elementy wyposażenia wnętrz i nadwozi dla producentów OEM, w tym dla firm Jaguar Land Rover i Volkswagen. Autocar Professional szacuje, że zatrudnia około 800 specjalistów. Znajduje się w pobliżu zakładu Volkswagena w Bratysławie i 130 kilometrów od zakładu Jaguar Land Rover w Nitrze. W przypadku problemów z dostawą klient jest informowany w ciągu jednej zmiany.
Pierwsi odchodzą ci, za których płacił nabywca. Inżynierowie procesowi, kierownicy ds. wprowadzania produktów na rynek oraz kierownicy ds. jakości dysponują najbardziej uniwersalnymi umiejętnościami w zakładzie. Ponieważ w promieniu dwóch godzin jazdy znajdują się czterej producenci samochodów, nie muszą zmieniać miejsca zamieszkania, aby zmienić pracodawcę. Wydajność utrzymuje się przez wiele miesięcy po ich odejściu. Pierwsze oznaki tego zjawiska widać raczej w podejmowanych decyzjach niż w wynikach:
- Nikt już nie składa wniosków o przyznanie środków, ponieważ nikt nie chce finansować wydatków, których efekty będą odczuwalne dłużej niż za życia obecnego właściciela.
- Konserwacja przechodzi z trybu planowego do reaktywnego, a kierownictwo określa to jako decyzję finansową, a nie jako kwestię odpowiedzialności właścicielskiej.
- Klient domaga się pisemnych gwarancji ciągłości dostaw i wstrzymuje kolejną nominację.
- Fluktuacja kadr wśród pracowników agencyjnych wzrasta wcześniej niż wśród pracowników zatrudnionych na stałe, ponieważ pracownicy tymczasowi jako pierwsi dostrzegają zagrożenie.
- Decyzje, które kiedyś podejmowano na miejscu, teraz czekają na zgodę kierownictwa, ponieważ menedżerowie wątpią w swoje uprawnienia.
Każdy z tych czynników ma swoje zwykłe wyjaśnienie. Wszystkie trzy razem oznaczają, że wyniki zakładu objętego programem redukcji aktywów zaczęły już się pogarszać. Zakład ten zajmuje się obecnie raczej zarządzaniem własną niepewnością niż samą produkcją.
Czego wymaga zmiana właściciela zakładu od kierownictwa zakładu
Jedna osoba musi ponosić odpowiedzialność za wyniki w całym okresie. Odpowiedzialność ta nie może kończyć się wraz z upływem okresu zatrudnienia tej osoby. Zmiana właściciela zakładu eliminuje powszechne założenie, że obecne kierownictwo będzie odpowiadać za wyniki w przyszłym roku. Na tym założeniu opiera się większość dyscypliny operacyjnej. Ta sama osoba odpowiada za plan produkcji, relacje z klientami oraz zespół techniczny.
Kolejność ma tak samo duże znaczenie jak autorytet. Utrzymanie konkretnych osób ma pierwszeństwo przed redukcją kosztów. Zakład może odzyskać odroczone oszczędności, ale rzadko kiedy odzyskuje inżyniera ds. uruchomień, który przeniósł się do sąsiedniego producenta OEM. Decyzje dotyczące kapitału i konserwacji powinny wynikać z analizy operacyjnej, a nie z kwestii własności. Zarząd musi to jasno stwierdzić.
Wymiar transgraniczny transakcji zbycia obejmującej wiele krajów: postępowanie administracyjne w Szwecji, zatwierdzenie na Słowacji
Oba etapy przebiegały na różnych zasadach prawnych, a większość komentarzy dotyczących podziału pomija tę kwestię. Spółka IAC Group Sweden AB ogłosiła upadłość 27 czerwca 2024 r. na polecenie swojej amerykańskiej spółki macierzystej. Sąd Rejonowy w Göteborgu wyznaczył Mikaela Kubu z Ackordscentralen jako administrator. W Göteborgu, Färgelandzie i Skara pracowało około 1 400 pracowników. Postępowanie upadłościowe zmienia zakres przeniesionych obowiązków oraz to, kto ponosi w międzyczasie ryzyko operacyjne.
Następnie firma Ackordscentralen prowadziła trzy szwedzkie zakłady przez siedemnaście miesięcy, od czerwca 2024 r. do grudnia 2025 r. Obroty wyniosły około 11 mld SEK, przy czym nie odnotowano żadnych nieplanowanych przestojów produkcyjnych. W tym samym kontekście Anders Ericson z Artifex Systems AB wspomina, że liczba pracowników w Szwecji wzrosła o ponad 100 osób w ciągu roku. Dodaje, że firma przeniosła produkcję z Polski do Szwecji. Zakład objęty zarządem komisarycznym rozrósł się, podczas gdy kwestia jego własności pozostawała otwarta, co pokazuje, że niepewność nie musi prowadzić do spadku koniunktury.
Słowacka część przedsiębiorstwa borykała się z innym ograniczeniem. Pozostała ona podmiotem wypłacalnym, oczekującym na zatwierdzenie, z nienaruszonymi umowami z klientami i z zabezpieczeniami dotyczącymi przeniesienia majątku obowiązującymi w zwykłym trybie. Oba zakłady musiały utrzymać wydajność i żaden z nich nie mógł skorzystać z metod stosowanych przez drugi.
Dowody: sekwencja IAC, etap po etapie
W przypadku tej transakcji zbycia zakładu na Słowacji poszczególne etapy – ogłoszenie, zatwierdzenie i sfinalizowanie – miały miejsce w odstępie kilku miesięcy:
- 27 czerwca 2024 r.: Firma IAC Group Sweden AB ogłasza upadłość, a Ackordscentralen przejmuje trzy szwedzkie zakłady.
- Marzec 2025 r.: Firma Tata AutoComp Systems podpisuje umowę kupna z PwC doradztwo. Autocar Professional poinformowano o tym 24 marca 2025 r., szacując obroty IAC Sweden na około 800 mln USD.
- 6 i 18 sierpnia 2025 r.: czeski urząd ds. konkurencji wyraził zgodę na przejęcie przez firmę Inteva działalności w Czechach, Polsce i Niemczech, zgodnie z Komunikat prasowy ÚOHS. Zatwierdzenie, a nie ukończenie.
- 7 sierpnia 2025 r.: Firma Artifex Interior Systems zawarła warunkową umowę dotyczącą spółki IAC Group (Słowacja) s.r.o. oraz zakładu w Lozorno, zgodnie z Baker McKenzie. To tylko zapowiedź, a nie zakończenie.
- 1 grudnia 2025 r.: Firma Tata AutoComp przejmuje własność w Szwecji, a przedsiębiorstwo zmienia nazwę na Artifex Systems AB, zgodnie z Free Press Journal. Produkty Inteva ogłoszono tego samego dnia zakończenie prac w całej Europie i Afryce Południowej.
- 17 i 18 lutego 2026 r.: sfinalizowano przejęcie słowackiej spółki, ponieważ „The Slovak Spectator” oraz Autocar Professional raport. Podmiot zmienia nazwę na Artifex Systems Slovakia s.r.o.
Co pokazuje ta sekwencja
Deloitte W 2023 r. zakłady w Přešticach i Hruškach odnotowały przychody w wysokości 10 mld CZK przy EBITDA wynoszącej 170 mln CZK. Realizacja tych transakcji trwała blisko czterech miesięcy od momentu uzyskania zgody do ich zakończenia. Żadna z lokalizacji objętych programem nie przeszła od ogłoszenia do zmiany właściciela w jednym kroku. Każdy z nich prowadził produkcję w okresie przejściowym.
Najczęściej zadawane pytania
Jak długo faktycznie trwają programy wycofywania inwestycji z wielu krajów?
Dłużej, niż sugeruje to komunikat o podpisaniu umowy. Ackordscentralen zarządzał szwedzkimi zakładami przez siedemnaście miesięcy, zanim w grudniu 2025 r. nastąpiła zmiana właściciela. Zakład na Słowacji funkcjonował przez około sześć miesięcy od momentu zawarcia warunkowej umowy do zakończenia projektu. Należy planować z uwzględnieniem całego okresu, a nie tylko przewidywanej daty.
Co dzieje się z witrynami, które wciąż czekają, podczas gdy inne już zakończyły proces?
To oni znajdują się w najtrudniejszej sytuacji. Ich pracownicy obserwują, jak koledzy z innych oddziałów otrzymują konkretnego właściciela i jasno określony plan. Ich własna sytuacja pozostaje niepewna. Poinformujcie oczekujący oddział o tym, co wiecie, czego nie wiecie oraz o tym, co pozostanie niezmienne niezależnie od rozwoju sytuacji. Milczenie w tej sytuacji jest odbierane jako zła wiadomość.
Jak zatrzymać kluczowych pracowników podczas zmiany właściciela zakładu?
Należy je ogłosić przed ogłoszeniem, a nie dopiero po pierwszej rezygnacji. Przejrzystość i autorytet zatrzymują ludzi skuteczniej niż pieniądze. Pozostają tam, gdzie mogą nadal wykonywać swoją pracę i uzyskać odpowiedzi. Ackordscentralen odnotowuje, że liczba pracowników w Szwecji wzrosła o ponad 100 osób w okresie, gdy firma znajdowała się pod zarządem komisarycznym.
Kto powinien kierować obiektem, który przechodzi w inne ręce?
Osoba, która ponosi odpowiedzialność za cały okres realizacji projektu, a jej uprawnienia nie zależą od tego, który z właścicieli doprowadzi projekt do końca. Często rolę tę może pełnić dyrektor zakładu, który pozostaje w firmie na stałe, i jeśli taka osoba istnieje, grupa powinna z niej skorzystać. Sytuacja zmienia się, gdy kwestia stanowiska samego dyrektora pozostaje nierozstrzygnięta. Nikt nie jest w stanie utrzymać zespołu w ryzach w ramach publicznego procesu, mając jednocześnie tę samą wątpliwość co do własnej przyszłości.
A co, jeśli roślina się nie sprzeda?
Należy przygotować się na taki scenariusz równolegle, zamiast reagować na niego zbyt późno. Jeśli transakcja nie dojdzie do skutku, obiekt powróci do dotychczasowego właściciela po miesiącach niepewności wśród opinii publicznej. Powróci on z mniejszym zapleczem technicznym, a czasem także z klientem, który zaczął korzystać z dwóch dostawców. Zarząd staje wówczas przed tymi samymi trzema opcjami – restrukturyzacją, sprzedażą lub zamknięciem – mając jednak mniejszą swobodę działania niż wcześniej.
Decyzja, którą musi podjąć zarząd
Nie chodzi o to, którego nabywcę wybrać. Chodzi o to, kto będzie zarządzał zakładem w trakcie podpisywania umowy, jej zatwierdzania i finalizacji transakcji. Chodzi również o to, jakie decyzje może podjąć ta osoba, dopóki kwestia własności pozostaje otwarta. Dobrą odpowiedź na to pytanie daje dyrektor zakładu z siedzibą na miejscu, którego pozycja jest stabilna. Natomiast dyrektor, którego własna przyszłość pozostaje niepewna, sprawia, że zbycie zakładu na Słowacji wiąże się z ukrytym ryzykiem. Podobnie jest w przypadku struktury grupowej zarządzającej zakładem z innego kraju.
Decyzja ta dołącza do trzech opcji, które zarząd rozważa już od dawna: restrukturyzacja działalności, jej sprzedaż lub zamknięcie. Każda z nich wymaga, by w dniu podjęcia decyzji zakład działał, a jego zespół był gotowy do pracy. Przedłużające się przekazywanie własności zakładu stanowi zagrożenie właśnie dla tych elementów. W przypadku braku odpowiedniego lokalnego lidera grupy wyznaczają tymczasowego kierownika zakładu lub tymczasowego dyrektora operacyjnego na czas samego procesu przekazania. Mandat ten obejmuje określone uprawnienia oraz datę zakończenia, która wyznacza termin zakończenia procesu. CE Interim, część Valtus Alliance, współpracuje w tym zakresie z zarządami w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Nasza nota na temat zarządzanie tymczasowe na Słowacji wyjaśnia, jak to działa na tym rynku, a nasza nota na temat serbska fabryka w ramach wydzielenia działalności z grupy Mittelstand dotyczy tego samego problemu na sąsiednim rynku.
Utrzymanie działalności słowackiego zakładu w trakcie procesu zbycia aktywów obejmującego wiele krajów
W skrócie
Zbycie zakładu na Słowacji rzadko przebiega jako jedno wydarzenie. Każda transakcja przechodzi przez etapy podpisania umowy, zatwierdzenia i finalizacji według własnego harmonogramu. Etapy te są od siebie oddalone o miesiące, a zakład przez cały ten czas kontynuuje produkcję. Program grupy International Automotive Components (IAC) ilustruje tę różnorodność. Jej szwedzka spółka przez siedemnaście miesięcy znajdowała się pod zarządem upadłościowym. W przypadku słowackiego zakładu w Lozorno od zawarcia warunkowej umowy do sfinalizowania transakcji minęło około sześciu miesięcy.
Powód: program jest publiczny, a strona wie, gdzie się znajduje
Inżynierka procesowa w słowackim zakładzie dowiaduje się o sprzedaży z czasopisma branżowego. Nie otrzymała wcześniej żadnej informacji na ten temat. Inżynier ds. jakości po stronie klienta porusza tę kwestię podczas kolejnego audytu. Agencja dostarczająca pracowników pyta, czy plan zatrudnienia pozostaje aktualny. Od tego momentu zakład działa w trybie jawnym, a każdy kierownik zmiany wie, że kwestia własności pozostaje otwarta. Nikt nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, kiedy sprawa zostanie zamknięta.
Zarząd rzadko ma lepsze rozwiązanie. Klienci oczekują powiadomienia, a pracownicy dowiadują się o zmianie właściciela, zanim ta wejdzie w życie. The Dyrektywa UE w sprawie praw nabytych (2001/23/WE) ustanawia ogólną europejską zasadę, zgodnie z którą prawa pracowników przechodzą wraz z przedsiębiorstwem. Trudność nie polega na ujawnieniu informacji. Leży ona w okresie kilku miesięcy między ujawnieniem a sfinalizowaniem transakcji, kiedy to sprzedaż zakładu na Słowacji może albo utrzymać wyniki, albo doprowadzić do ich spadku.
Dlaczego zbycie zakładu na Słowacji jest trudniejsze w kontekście transgranicznym
Różni nabywcy, różne organy regulacyjne, różne terminy
Zbycie aktywów w wielu krajach nie oznacza jednej transakcji zgłoszonej w kilku krajach. Grupa IAC ma siedzibę w Luksemburgu i znajduje się w rękach amerykańskich, a wśród jej historycznych inwestorów znajdują się Gamut Capital Management oraz WL Ross & Co. Grupa sprzedała swoje europejskie oddziały więcej niż jednemu nabywcy. Firma Tata AutoComp Systems przejęła działalność w Szwecji, a jej brytyjska spółka zależna Artifex Interior Systems – zakład na Słowacji. Inteva Products, należąca do The Renco Group, przejęła oddziały w Czechach, Polsce i Niemczech za pośrednictwem spółki Inteva Europe Holdings B.V.
Następnie w każdej z tych spraw rozpatrywały ją inne organy. Komisja Europejska zatwierdziła transakcję w Szwecji 15 września 2025 r. w sprawie M.11987. Zastosowała przy tym rozporządzenie UE w sprawie kontroli łączenia przedsiębiorstw (rozporządzenie Rady nr 139/2004), zgodnie z INSIGHT – MONITOROWANIE UE cytując akta sprawy Komisji. Czeski Urząd ds. Ochrony Konkurencji (Úřad pro ochranu hospodářské soutěže) wydał decyzję w sprawie przejęcia spółki Inteva w dniu 6 sierpnia 2025 r. Decyzja ta stała się prawomocna 18 sierpnia, zgodnie z Komunikat prasowy ÚOHS. Podmiot nabywający spoza UE może również spełniać wymogi unijnego rozporządzenia w sprawie dotacji zagranicznych. Słowacja posiada własny organ w postaci Protimonopolný úrad SR.
Grupa klientów oczekująca ciągłości
Organy regulacyjne działają w sposób sekwencyjny. Klienci – nie. Według danych ZAP SR, Słowackiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego, na czele którego stoi Alexander Matušek, w 2024 roku na Słowacji wyprodukowano 993 583 pojazdów. Obserwatorium Paliw Alternatywnych Komisji Europejskiej wynosi to w tym kraju 182 jednostki na 1 000 mieszkańców, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie. Żadna linia montażowa nie dostosowuje harmonogramu pracy, podczas gdy właściciel czeka na decyzję organu ds. konkurencji.
Lozorno pokazuje ekspozycję. Baker McKenzie, która doradzała przy tej transakcji, odnotowuje w roku obrotowym 24 przychody w wysokości 190 mln USD w zakładzie IAC Slovakia. Zakład ten produkuje elementy wyposażenia wnętrz i nadwozi dla producentów OEM, w tym dla firm Jaguar Land Rover i Volkswagen. Autocar Professional szacuje, że zatrudnia około 800 specjalistów. Znajduje się w pobliżu zakładu Volkswagena w Bratysławie i 130 kilometrów od zakładu Jaguar Land Rover w Nitrze. W przypadku problemów z dostawą klient jest informowany w ciągu jednej zmiany.
Jak rozpoznać, że wyniki danego obiektu objętego programem wycofywania aktywów już się pogarszają
Pierwsi odchodzą ci, za których płacił nabywca. Inżynierowie procesowi, kierownicy ds. wprowadzania produktów na rynek oraz kierownicy ds. jakości dysponują najbardziej uniwersalnymi umiejętnościami w zakładzie. Ponieważ w promieniu dwóch godzin jazdy znajdują się czterej producenci samochodów, nie muszą zmieniać miejsca zamieszkania, aby zmienić pracodawcę. Wydajność utrzymuje się przez wiele miesięcy po ich odejściu. Pierwsze oznaki tego zjawiska widać raczej w podejmowanych decyzjach niż w wynikach:
Każdy z tych czynników ma swoje zwykłe wyjaśnienie. Wszystkie trzy razem oznaczają, że wyniki zakładu objętego programem redukcji aktywów zaczęły już się pogarszać. Zakład ten zajmuje się obecnie raczej zarządzaniem własną niepewnością niż samą produkcją.
Czego wymaga zmiana właściciela zakładu od kierownictwa zakładu
Jedna osoba musi ponosić odpowiedzialność za wyniki w całym okresie. Odpowiedzialność ta nie może kończyć się wraz z upływem okresu zatrudnienia tej osoby. Zmiana właściciela zakładu eliminuje powszechne założenie, że obecne kierownictwo będzie odpowiadać za wyniki w przyszłym roku. Na tym założeniu opiera się większość dyscypliny operacyjnej. Ta sama osoba odpowiada za plan produkcji, relacje z klientami oraz zespół techniczny.
Kolejność ma tak samo duże znaczenie jak autorytet. Utrzymanie konkretnych osób ma pierwszeństwo przed redukcją kosztów. Zakład może odzyskać odroczone oszczędności, ale rzadko kiedy odzyskuje inżyniera ds. uruchomień, który przeniósł się do sąsiedniego producenta OEM. Decyzje dotyczące kapitału i konserwacji powinny wynikać z analizy operacyjnej, a nie z kwestii własności. Zarząd musi to jasno stwierdzić.
Wymiar transgraniczny transakcji zbycia obejmującej wiele krajów: postępowanie administracyjne w Szwecji, zatwierdzenie na Słowacji
Oba etapy przebiegały na różnych zasadach prawnych, a większość komentarzy dotyczących podziału pomija tę kwestię. Spółka IAC Group Sweden AB ogłosiła upadłość 27 czerwca 2024 r. na polecenie swojej amerykańskiej spółki macierzystej. Sąd Rejonowy w Göteborgu wyznaczył Mikaela Kubu z Ackordscentralen jako administrator. W Göteborgu, Färgelandzie i Skara pracowało około 1 400 pracowników. Postępowanie upadłościowe zmienia zakres przeniesionych obowiązków oraz to, kto ponosi w międzyczasie ryzyko operacyjne.
Następnie firma Ackordscentralen prowadziła trzy szwedzkie zakłady przez siedemnaście miesięcy, od czerwca 2024 r. do grudnia 2025 r. Obroty wyniosły około 11 mld SEK, przy czym nie odnotowano żadnych nieplanowanych przestojów produkcyjnych. W tym samym kontekście Anders Ericson z Artifex Systems AB wspomina, że liczba pracowników w Szwecji wzrosła o ponad 100 osób w ciągu roku. Dodaje, że firma przeniosła produkcję z Polski do Szwecji. Zakład objęty zarządem komisarycznym rozrósł się, podczas gdy kwestia jego własności pozostawała otwarta, co pokazuje, że niepewność nie musi prowadzić do spadku koniunktury.
Słowacka część przedsiębiorstwa borykała się z innym ograniczeniem. Pozostała ona podmiotem wypłacalnym, oczekującym na zatwierdzenie, z nienaruszonymi umowami z klientami i z zabezpieczeniami dotyczącymi przeniesienia majątku obowiązującymi w zwykłym trybie. Oba zakłady musiały utrzymać wydajność i żaden z nich nie mógł skorzystać z metod stosowanych przez drugi.
Dowody: sekwencja IAC, etap po etapie
W przypadku tej transakcji zbycia zakładu na Słowacji poszczególne etapy – ogłoszenie, zatwierdzenie i sfinalizowanie – miały miejsce w odstępie kilku miesięcy:
Co pokazuje ta sekwencja
Deloitte W 2023 r. zakłady w Přešticach i Hruškach odnotowały przychody w wysokości 10 mld CZK przy EBITDA wynoszącej 170 mln CZK. Realizacja tych transakcji trwała blisko czterech miesięcy od momentu uzyskania zgody do ich zakończenia. Żadna z lokalizacji objętych programem nie przeszła od ogłoszenia do zmiany właściciela w jednym kroku. Każdy z nich prowadził produkcję w okresie przejściowym.
Najczęściej zadawane pytania
Jak długo faktycznie trwają programy wycofywania inwestycji z wielu krajów?
Dłużej, niż sugeruje to komunikat o podpisaniu umowy. Ackordscentralen zarządzał szwedzkimi zakładami przez siedemnaście miesięcy, zanim w grudniu 2025 r. nastąpiła zmiana właściciela. Zakład na Słowacji funkcjonował przez około sześć miesięcy od momentu zawarcia warunkowej umowy do zakończenia projektu. Należy planować z uwzględnieniem całego okresu, a nie tylko przewidywanej daty.
Co dzieje się z witrynami, które wciąż czekają, podczas gdy inne już zakończyły proces?
To oni znajdują się w najtrudniejszej sytuacji. Ich pracownicy obserwują, jak koledzy z innych oddziałów otrzymują konkretnego właściciela i jasno określony plan. Ich własna sytuacja pozostaje niepewna. Poinformujcie oczekujący oddział o tym, co wiecie, czego nie wiecie oraz o tym, co pozostanie niezmienne niezależnie od rozwoju sytuacji. Milczenie w tej sytuacji jest odbierane jako zła wiadomość.
Jak zatrzymać kluczowych pracowników podczas zmiany właściciela zakładu?
Należy je ogłosić przed ogłoszeniem, a nie dopiero po pierwszej rezygnacji. Przejrzystość i autorytet zatrzymują ludzi skuteczniej niż pieniądze. Pozostają tam, gdzie mogą nadal wykonywać swoją pracę i uzyskać odpowiedzi. Ackordscentralen odnotowuje, że liczba pracowników w Szwecji wzrosła o ponad 100 osób w okresie, gdy firma znajdowała się pod zarządem komisarycznym.
Kto powinien kierować obiektem, który przechodzi w inne ręce?
Osoba, która ponosi odpowiedzialność za cały okres realizacji projektu, a jej uprawnienia nie zależą od tego, który z właścicieli doprowadzi projekt do końca. Często rolę tę może pełnić dyrektor zakładu, który pozostaje w firmie na stałe, i jeśli taka osoba istnieje, grupa powinna z niej skorzystać. Sytuacja zmienia się, gdy kwestia stanowiska samego dyrektora pozostaje nierozstrzygnięta. Nikt nie jest w stanie utrzymać zespołu w ryzach w ramach publicznego procesu, mając jednocześnie tę samą wątpliwość co do własnej przyszłości.
A co, jeśli roślina się nie sprzeda?
Należy przygotować się na taki scenariusz równolegle, zamiast reagować na niego zbyt późno. Jeśli transakcja nie dojdzie do skutku, obiekt powróci do dotychczasowego właściciela po miesiącach niepewności wśród opinii publicznej. Powróci on z mniejszym zapleczem technicznym, a czasem także z klientem, który zaczął korzystać z dwóch dostawców. Zarząd staje wówczas przed tymi samymi trzema opcjami – restrukturyzacją, sprzedażą lub zamknięciem – mając jednak mniejszą swobodę działania niż wcześniej.
Decyzja, którą musi podjąć zarząd
Nie chodzi o to, którego nabywcę wybrać. Chodzi o to, kto będzie zarządzał zakładem w trakcie podpisywania umowy, jej zatwierdzania i finalizacji transakcji. Chodzi również o to, jakie decyzje może podjąć ta osoba, dopóki kwestia własności pozostaje otwarta. Dobrą odpowiedź na to pytanie daje dyrektor zakładu z siedzibą na miejscu, którego pozycja jest stabilna. Natomiast dyrektor, którego własna przyszłość pozostaje niepewna, sprawia, że zbycie zakładu na Słowacji wiąże się z ukrytym ryzykiem. Podobnie jest w przypadku struktury grupowej zarządzającej zakładem z innego kraju.
Decyzja ta dołącza do trzech opcji, które zarząd rozważa już od dawna: restrukturyzacja działalności, jej sprzedaż lub zamknięcie. Każda z nich wymaga, by w dniu podjęcia decyzji zakład działał, a jego zespół był gotowy do pracy. Przedłużające się przekazywanie własności zakładu stanowi zagrożenie właśnie dla tych elementów. W przypadku braku odpowiedniego lokalnego lidera grupy wyznaczają tymczasowego kierownika zakładu lub tymczasowego dyrektora operacyjnego na czas samego procesu przekazania. Mandat ten obejmuje określone uprawnienia oraz datę zakończenia, która wyznacza termin zakończenia procesu. CE Interim, część Valtus Alliance, współpracuje w tym zakresie z zarządami w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Nasza nota na temat zarządzanie tymczasowe na Słowacji wyjaśnia, jak to działa na tym rynku, a nasza nota na temat serbska fabryka w ramach wydzielenia działalności z grupy Mittelstand dotyczy tego samego problemu na sąsiednim rynku.
Potrzebny tymczasowy lider? Porozmawiajmy
Ostatni post
Dlaczego francuska centrala traci kontrolę nad przejętą rumuńską spółką zależną