DLACZEGO CE INTERIM
Zbudowany przez operatorów.
Zaufany przez zarządy.
Nie wypełniamy ról. Prowadzimy misje.
25+
Kraje za pośrednictwem Valtus Alliance
GDZIE DZIAŁAMY
Tymczasowe wdrożenie wykonawcze
na 5 kontynentach.
Od Europy przez Zatokę Perską po obie Ameryki - liderzy wyższego szczebla, rozmieszczeni lokalnie.
5
Kontynenty i rozwój
Potrzebujesz tymczasowego kierownictwa na określonym rynku?Porozmawiaj z partnerem regionalnym
DLA KIEROWNIKÓW TYMCZASOWYCH
Twój następny mandat
zaczyna się tutaj.
CE Interim łączy kadrę kierowniczą wyższego szczebla ze znaczącymi zleceniami w Europie, obu Amerykach i na Bliskim Wschodzie.
60,000+
Kierownicy tymczasowi w naszej globalnej sieci
CENTRUM WIEDZY
Spostrzeżenia operatorów,
nie obserwatorzy.
Artykuły redakcyjne, badania i informacje od kadry kierowniczej, która była na miejscu.
25k+
Miesięczni czytelnicy

Dlaczego proces integracji po fuzji utyka w polskich zakładach należących do niemieckich właścicieli

integracja po przejęciu – zakłady w Polsce

W skrócie

Integracja po fuzji między niemieckimi właścicielami a przejętymi polskimi zakładami często utyka w pierwszym roku – nie z powodu kwestii technologicznych, ale dlatego, że scentralizowane niemieckie struktury sprawozdawczości i zatwierdzania są wdrażane szybciej, niż lokalne kierownictwo operacyjne jest w stanie je przyswoić. Założenia dotyczące synergii po cichu się nie sprawdzają, podczas gdy obie strony są przekonane, że integracja przebiega zgodnie z planem. Przywrócenie tempa wymaga obecności na miejscu kierownika z uprawnieniami do przekładania zasad zarządzania grupy na codzienne decyzje zakładowe, jasnego podziału uprawnień od pierwszego dnia oraz sekwencji działań, która ustabilizuje przepływ operacyjny przed zharmonizowaniem systemów zaplecza administracyjnego.

Wczesne oznaki napięć związanych z przejęciami polskich zakładów, które zarządy ignorują

Konflikty zazwyczaj zaczynają się niepozornie. W comiesięcznych raportach integracyjnych z zakładu w Poznaniu, Katowicach lub Bydgoszczy zaczynają pojawiać się informacje o nieosiągniętych kamieniach milowych: opóźnienie migracji do systemu ERP spowodowane złożonością lokalnych systemów, przesunięcie terminu oszczędności w zakresie zaopatrzenia z powodu konieczności przeglądu istniejących umów z dostawcami, spadek wydajności dostaw wynikający z reorganizacji po zawarciu umowy.

Żadne z tych wyjaśnień nie jest samo w sobie nieuzasadnione. Po przedstawieniu wyceny i argumentów dotyczących synergii przed komisją inwestycyjną instynktowną reakcją zarządu jest traktowanie początkowych tarć jako normalnego procesu dostosowawczego, a nie jako sygnału ostrzegawczego. Ta reakcja jest zrozumiała. Ryzyko polega na tym, że każde z tych uzasadnionych z osobna wyjaśnień opóźnia moment, w którym centrala zadaje trudniejsze pytanie: czy zakład faktycznie się integruje, czy też funkcjonuje w oparciu o dwa równoległe systemy, które z daleka wydają się akceptowalne?

Badania nad realizacją synergii po fuzji na podstawie McKinsey & Company wskazuje na zgodną z tym tendencję: nabywcy rutynowo przeszacowują tempo osiągania synergii i nie doceniają jednorazowych trudności związanych z integracją, a ponad sześćdziesiąt procent fuzji w sektorze przemysłowym nie przynosi marż operacyjnych zakładanych w momencie podpisania umowy. Erozja wartości w przypadku przejęć w sektorze produkcyjnym ma zazwyczaj charakter stopniowy, a nie jednorazowego, wyraźnie dostrzegalnego zdarzenia, co właśnie utrudnia zarządowi podjęcie odpowiednich działań już w trzecim lub czwartym miesiącu.

Przyczyny strukturalne niepowodzeń po fuzjach w przedsięwzięciach niemiecko-polskich

Polska jest jednym z najważniejszych partnerów Niemiec w sektorze produkcyjnym, a dwustronne powiązania przemysłowe mają głębokie korzenie. Ta bliskość może sprawiać, że łatwiej jest nie docenić różnic w sposobie działania. Trudność rzadko wynika z bariery językowej. Chodzi raczej o rozbieżność między sposobem podejmowania decyzji przed przejęciem a oczekiwaniami nowego właściciela co do tego, jak powinny one być podejmowane po przejęciu.

Wiele przejętych polskich przedsiębiorstw przemysłowych zostało zbudowanych przez założycieli-właścicieli, którzy zarządzali zakładem poprzez bezpośrednie relacje z pracownikami na hali produkcyjnej i szybkie decyzje ustne. Kiedy niemiecka spółka macierzysta wprowadza macierzową strukturę podległości służbowej, która wymaga zatwierdzenia przez centralę w sprawach rutynowych, takich jak naprawa oprzyrządowania czy zmiana zmiany, lokalny proces decyzyjny nie staje się bardziej zdyscyplinowany. Staje się wolniejszy, a osoby, które wcześniej dysponowały tymi uprawnieniami, zaczynają tracić możliwość reagowania na to, co obserwują na hali produkcyjnej.

Tuż za tym pojawia się drugi, mniej widoczny problem. Sprawozdawczość korporacyjna może stwarzać pozory spójności, nie mając w tym zakresie rzeczywistej treści. Lokalne zespoły uczą się wypełniać szablony oczekiwane przez centralę, jednocześnie nadal zarządzając bieżącą działalnością za pomocą nieformalnych zapisów, które lepiej odzwierciedlają rzeczywisty stan rzeczy. Żadna ze stron nie działa w złej wierze. Centrala potrzebuje standardowej sprawozdawczości, aby zarządzać portfelem; zakład potrzebuje sposobu prowadzenia produkcji, którego standardowy szablon nie jest w stanie oddać. W rezultacie powstają dwie wersje prawdy, z których każda jest podawana w dobrej wierze.

Sytuację pogłębiają jeszcze dwa dodatkowe czynniki. W ośrodkach produkcyjnych, takich jak Dolne Śląsk i Wielkopolska, istnieje duże zapotrzebowanie na wykwalifikowanych kierowników produkcji, inżynierów ds. automatyki i konstruktorów narzędzi. Gdy integracja powoduje wzrost obciążenia administracyjnego i odbiera uprawnienia decyzyjne, nie zapewniając w zamian jasności, to właśnie ci pracownicy są najbardziej skłonni do odejścia do konkurencji. Centralnie projektowane systemy ERP lub wdrożenia procesów, tworzone bez ścisłego zaangażowania pracowników produkcyjnych, często opierają się na założeniach dotyczących konfiguracji maszyn, terminów dostaw od dostawców oraz modeli zatrudnienia, które nie odpowiadają konkretnemu zakładowi. Badania W publikacji Boston Consulting Group poświęconej modelom integracji po fuzji poruszono podobną kwestię: model operacyjny opracowany bez udziału pracowników produkcyjnych często prowadzi do powstania wąskich gardeł operacyjnych, którym miał zapobiegać.

Kluczowe wskaźniki ostrzegawcze wskazujące na zastój w procesie integracji produkcji po fuzji

Zarząd nie musi czekać na wyniki formalnej kontroli, aby sprawdzić, czy przejęty zakład popadł w ten schemat. Kilka oznak, występujących jednocześnie, stanowi wiarygodny wskaźnik.

Krzywe synergii wyrównują się po pierwszych stu dniach: udało się uzyskać wczesne rabaty zakupowe, ale planowana realokacja produkcji, wspólne usługi i racjonalizacja parku narzędziowego nie wykazują dalszych postępów. Sprawozdawczość zaczyna się rozbiegać – jeden zestaw danych jest przygotowywany dla niemieckiej centrali, a oddzielny, nieformalny zestaw służy do codziennego zarządzania zakładem. Dotychczasowi lokalni liderzy przechodzą od aktywnego zaangażowania do biernego przestrzegania zasad, uczestnicząc w wideokonferencjach, ale nie biorąc już osobistej odpowiedzialności za odchylenia operacyjne. Klienci korzystający z ugruntowanych linii produktowych, którzy wcześniej byli niezawodnie obsługiwani, zaczynają dostrzegać wahania, ponieważ produkcja jest zakłócana przez zmiany procesowe lub scentralizowane decyzje zakupowe. Centrala zaczyna natomiast wysyłać własnych kontrolerów i specjalistów funkcjonalnych na powtarzające się wizyty w celu zarządzania podstawowymi funkcjami zakładu, co generuje dodatkowe koszty bez budowania lokalnego potencjału.

Jeśli w ciągu pierwszego roku wystąpią co najmniej trzy z tych oznak, należy zmienić model integracji, na którym opiera się proces. Kolejna runda sprawozdawczości centralnej lub zatrudnienie firmy konsultingowej w celu przeredagowania planu integracji rozwiązuje jedynie kwestie formalne, a nie lukę w uprawnieniach, która faktycznie spowalnia proces odbudowy.

Strategie naprawcze mające na celu przywrócenie dynamiki rozwoju w zakładach po przejęciu

Przywrócenie dynamiki oznacza zastąpienie nadzoru zdalnego kierownictwem na miejscu, które potrafi jednocześnie uwzględniać obie strony relacji: ponosić odpowiedzialność przed organami zarządzającymi grupy oraz pozostawać na tyle blisko zakładu, by podejmować decyzje, których zakład faktycznie potrzebuje.

  • Pierwszym wymogiem jest znalezienie menedżera, który będzie w stanie wiarygodnie pełnić tę funkcję. Tymczasowy dyrektor zarządzający lub tymczasowy dyrektor ds. integracji, posiadający wiedzę na temat niemieckich zasad ładu korporacyjnego oraz bezpośrednie doświadczenie operacyjne w Polsce, będzie w stanie przełożyć oczekiwania grupy na praktyczny rytm pracy na poziomie operacyjnym, jednocześnie chroniąc bieżącą działalność przed zakłóceniami, które nie sprzyjają procesowi ożywienia gospodarczego.
  • Drugim wymogiem jest jasne określenie, kto o czym decyduje – należy to ustalić na wczesnym etapie, a nie pozostawiać tej kwestii do wyjaśnienia w późniejszym czasie. Matryca podziału uprawnień, uzgodniona w ciągu pierwszych dwóch tygodni, powinna zapewnić lokalnym kierownictwom wyraźną autonomię w zakresie planowania zmian, wydatków na konserwację poniżej określonego progu oraz rutynowego uzupełniania zapasów materiałów, podczas gdy decyzje dotyczące alokacji kapitału, ustalania cen dla kluczowych klientów oraz nadzoru nad zgodnością z przepisami pozostają w gestii grupy.
  • Trzecim wymogiem jest kolejność działań. Stabilizacja czasu taktu na hali produkcyjnej, terminowość dostaw oraz jakość już przy pierwszej produkcji powinny mieć pierwszeństwo przed pełną integracją systemów ERP, kadrowych i księgowych. Zakład, który nadal z zyskiem dostarcza produkty zgodne z wymaganiami, jest w stanie poradzić sobie z stopniową integracją systemów; zakład, który już teraz ma trudności z realizacją dostaw, nie jest w stanie poradzić sobie z obiema zmianami jednocześnie.
  • Czwartym wymogiem jest rytm pracy, który zastępuje bierną comiesięczną sprawozdawczość cyklem zamkniętym: krótki, aktywny cotygodniowy przegląd łączący niemieckich kierowników funkcyjnych bezpośrednio z kierownictwem na miejscu, dzięki czemu odchylenia są widoczne i eliminowane, gdy są jeszcze niewielkie. McKinsey’s badania W raporcie dotyczącym realizacji transakcji fuzji i przejęć wskazano, że tego rodzaju zdyscyplinowane i aktywne zarządzanie stanowi jeden z najwyraźniejszych czynników odróżniających integracje, które zachowują swoją wartość, od tych, które jej nie zachowują. Partner tymczasowy z CE pozostaje zaangażowany w ten proces przez cały okres trwania zlecenia, dzięki czemu dyscyplina w zarządzaniu nie zależy wyłącznie od obecności tymczasowego członka kadry kierowniczej na miejscu.

Zarządzanie współpracą transgraniczną a lokalna autonomia operacyjna

Żadna ze stron tego związku nie ponosi winy za to rozbieżność, a żadna z nich nie jest w stanie samodzielnie jej rozwiązać. Centrala opiera się na zagregowanych, opóźnionych informacjach i słusznie domaga się rzetelnej sprawozdawczości, dyscypliny kapitałowej oraz szybkiej ścieżki eskalacji. Lokalny zespół działa w ramach struktury sprawozdawczej, do której nie został stworzony, a jego prośba o realistyczne terminy i realne uprawnienia decyzyjne jest równie uzasadniona. Rolą kierownika na miejscu jest stworzenie jednej wspólnej bazy faktów i jednej struktury decyzyjnej, której obie strony mogą zaufać, a nie pełnienie funkcji egzekutora ze strony centrali ani rzecznika lokalnego zespołu.

Studium przypadku: Restrukturyzacja polskiego zakładu produkcyjnego po przejęciu

Poniżej przedstawiono zanonimizowane studium przypadku dotyczące zlecenia.

Wyzwanie. Niemiecka grupa zajmująca się sprzętem przemysłowym przejęła prywatną firmę zajmującą się obróbką metali i tłoczeniem w okolicach Poznania za 28 mln euro, a uzasadnienie inwestycyjne opierało się na zwiększeniu mocy produkcyjnych oraz 22-procentowej redukcji kosztów przetwarzania. Dziewięć miesięcy po sfinalizowaniu transakcji polski założyciel niespodziewanie zrezygnował, po czym odeszli kluczowi pracownicy działu inżynierii; koszty przetwarzania wzrosły o 14 procent, a wskaźnik wadliwości produktów dla klientów potroił się, ponieważ pracownicy produkcji musieli radzić sobie z nowymi niemieckimi wymogami dokumentacyjnymi, z których nie zostali przeszkoleni.

Badanie diagnostyczne. Kontrola przeprowadzona na miejscu wykazała, że centrala wdrożyła oprogramowanie korporacyjne oraz wieloetapowe procesy zatwierdzania, nie zapewniając jednak lokalnym kierownikom szkolenia z zakresu ich obsługi. Rutynowe regulacje narzędziowe wymagały zatwierdzenia z Niemiec, a zakład praktycznie przestał samodzielnie podejmować decyzje operacyjne.

Interwencja. Firma CE Interim zatrudniła Interim Plant Manager na miejscu w ciągu 72 godzin od uzgodnienia zakresu zlecenia. Kierownictwo przywróciło jasne uprawnienia decyzyjne na hali produkcyjnej, uprościło procedurę zatwierdzania projektów technicznych, przywróciło codzienne przeglądy nadzorcze oraz powołało wspólny niemiecko-polski komitet sterujący, którego zadaniem było dostosowanie harmonogramu wdrażania systemu ERP do rzeczywistych możliwości zakładu.

Wynik. W ciągu dziewięćdziesięciu dni odsetek braku spadł z 6,4% do 1,9%, zaprzestano zwrotów, a wskaźnik terminowości dostaw powrócił do poziomu 98,2%. W ciągu kolejnych sześciu miesięcy dyrektor zakończył integrację zaopatrzenia w ramach grupy, zapewniając roczne oszczędności na materiałach w wysokości 1,4 mln euro, a następnie przekazał stanowisko stałemu polskiemu dyrektorowi zarządzającemu w ramach ustabilizowanej struktury zarządzania.

Najczęściej zadawane pytania dotyczące integracji po fuzji w Polsce

Dlaczego menedżerowie ds. integracji zatrudniani na stałe z zewnątrz często mają trudności w tej sytuacji? 

Rekrutacja stałego pracownika trwa miesiące i wiąże się z przejęciem istniejących napięć między centralą a lokalnym zespołem. CE Interim przyspiesza proces integracji, wysyłając obiektywnego menedżera, który od razu dysponuje pełnymi uprawnieniami i niezależną pozycją, całkowicie omijając dotychczasowe konflikty.

Czy niemiecki nabywca powinien wymienić przejęty polski zespół kierowniczy po sfinalizowaniu transakcji? 

Rzadko dzieje się to od razu. Dotychczasowe kierownictwo dysponuje kluczowymi relacjami z klientami, wiedzą techniczną oraz zaufaniem pracowników produkcyjnych. CE Interim zabezpiecza te aktywa, ustanawiając najpierw jasne zasady zarządzania, co pozwala na obiektywną ocenę rzeczywistych możliwości zespołu przed podjęciem jakichkolwiek decyzji dotyczących struktury zatrudnienia.

W jaki sposób tymczasowy menedżer może ograniczyć ryzyko utraty kluczowych specjalistów technicznych w trakcie procesu integracji? 

Najlepsi pracownicy odchodzą, gdy niejasności i biurokratyczne utrudnienia uniemożliwiają im efektywną pracę. CE Interim pozwala zatrzymać kluczowych specjalistów poprzez szybkie wyeliminowanie zbędnych szczebli zatwierdzania, doprecyzowanie ról oraz przywrócenie przewidywalnego rytmu pracy, co pozwala im skupić się na swoich obowiązkach.

Jak długo trwa zazwyczaj projekt integracji produkcji po fuzji? 

Większość zleceń trwa od sześciu do dwunastu miesięcy i przebiega stopniowo od etapu stabilizacji, przez wykorzystanie synergii, aż po ostateczne przekazanie obowiązków. CE Interim organizuje cały ten cykl, dbając o to, by działalność była w pełni stabilna, a procesy zintegrowane, zanim w bezpieczny sposób przekazano kontrolę stałemu kierownictwu lokalnemu.

Czy integracja systemów ERP i systemów back-office spowalnia osiąganie efektów synergii?

Nie, jeśli procesy zostaną odpowiednio uszeregowane. Wymuszanie integracji informatycznej przed ustabilizowaniem sytuacji na hali produkcyjnej zakłóca właśnie te operacje, od których zależy osiągnięcie synergii. CE Interim odpowiednio koordynuje ten proces wdrażania, zapewniając najpierw podstawowe standardy realizacji i jakości, a dopiero potem integrując systemy, aby chronić zarówno potencjał synergii, jak i ciągłość obsługi klientów.

Aby lepiej zrozumieć ten temat, przeczytaj poniższy materiał:

Jeśli niedawna polska akwizycja wiąże się z trudnościami w integracji, niespełnionymi oczekiwaniami dotyczącymi synergii lub niejasnym podziałem kompetencji na szczeblu lokalnym, to Tymczasowy partner CE może pomóc w określeniu zakresu uprawnień kierownictwa, jakiego wymaga obecna sytuacja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CE INTERIM

Platforma tymczasowego zarządzania kadrą kierowniczą

Jestem...

Klient / Firma

Zatrudnianie tymczasowego kierownictwa

Interim Manager

Poszukiwanie mandatów